środa, 6 sierpnia 2025

taki niebrzydki





Od jakiegoś czasu wrzucam na czy w media społecznościowe sporo swoich zdjęć.  W większości zdjęcia "z szafy" lub selfi. Z czasem miło będzie zobaczyć jak mnie starość pochłaniała. Miło albo niemiło 💁 
Zdjęcia są różne, przed pracą, tuż po, przed "wyjściem gdzieś", wtedy mam bogato nazwany makijaż, w miarę ułożone włosy,  ubrania we wzglednym ładzie i dopasowaniu.  Innym razem na zdjęciach jestem bez makijażu, włosy często żyją swoim życiem lub ewentualnie są okiełznane spinką czy gumką. Czasem tuż po przebudzeniu, gdzie wygladam jak z krzyża zdjęta. Strój najczęściej sportowy - domowy. Często pokazuję się zmęczona i ściorana po treningu lub w ogrodzie muśnięta przez wiatr. 
I teraz do czego zmierzam. Jak wrzucam zdjęcia gdzie jestem porobiona na prawie bóstwo, to wlatują ochy, achy, serduszka, a jak wrzucam te naturalne, zwyczajne, codzienne, bez uśmiechu takie z żyćka to czasem wpadnie jakieś serduszko czy palec, ale głównie posucha. 
I teraz dla jasności nie moim zamiarem jest żebrać o całuski, cukierki ciasteczka, bo jestem tak zakompleksiona, że nawet pierdyliard lajków mi nie pomoże 😁 Zmierzam do tego, że jakby sąsiad wrzucił zdjęcie jak kury karmi to by przeszło bez echa, ale jakby w tle stało nowe auto, to by nas wkurzył i ze 2 wieczory byłoby o czym gadać, ale lajki za nowe i ładne by zebrał. 
Narzekamy, że aktorki, celebrytki modelki są zrobione zabiegami medycyny estetycznej, że mają wyretuszowane zdjęcia, że są coraz młodsze,  a Ibisz niedługo wiekiem zrówna się z synem (nie wiem czy ma syna, wymyśliłam). Tylko problem w tym, że my chcemy oglądać tę sztuczność, że nam się to podoba. Piękni ludzie,  bogate wnętrza, ogrody pod linijkę gdzie równiutko rosną trawy i limonkowe hortensje, a w ratanowych fotelach zasiada cud nie kobieta.  
Niestety zamiast zmieniać coś u siebie, próbować żyć lepiej, inaczej, po swojemu, aranżować życie na wzór jeśli nam on odpowiada, zaczynamy je retuszować  tak żeby podobać się innym, a zwyczajność ukrywamy skrzętnie jakby jej nie było. Zdjęcia po fryzjerze, kosmetyczce, z nowym tym czy tamtym, a takie codzienne chowamy w niepamięć bo pewnie nikomu się nie spodoba.

Na koniec pragnę jedynie postawić 
Morał 1
Brzydcy mają gorzej.
Morał 2
Ładne się sprzedaje.
Morał 3
Świat jest zepsuty. 
Morał 4
Lubimy udawać.
Morał 5
Byle lepiej niż u sąsiada. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz