Sytuacja kolejkowa sprzed kilku dni.
Poszłam do lokalnego spożywczaka ogarnąć szamę. W sklepie pustki, ja i dwie panie. Zamieniłyśmy kurtuazjne, że dzień dobry... że wreszcie wiosna... ale podobno ma padać... i nie wiadomo czy te okna myć... do widzenia 😃
Poszłam w swoją stronę i nagle słyszę "ta to chyba zapomniała jak się ubierać w tym wieku, zawsze wystrojona jak na wystawę" 😆😆😆
I niby mnie to śmieszy i nie rusza, ale chyba jednak rusza bo w głowie od piątku siedzi, że ludzi mierzi mój wygląd. Ani on krzykliwy, ani nudny. Czasem czarny jak smoła, czasem kolorowy, według mnie zwyczajny. Może czasem spódnica dość krótka, a spodnie dość szerokie, ale czy za krótka i za szerokie? od ilu zaczyna się "za"?
Zastanawiam się ile jeszcze pokoleń musi zejść z ziemskiego padołu, żeby się wreszcie skończyło:
- to nie wypada, a w tym czy tamtym wieku to już tym bardziej,
- ja w Twoim wieku...
- za naszych czasów to było niewyobrażalne.
- i takie tam inne...
Cholera mnie bierze jak słyszę takie teksty, już pal licho kierowane do mnie, ale np. do nastolatków "ja w twoim wieku nie miałam telefonu, internetu, markowych ubrań itp.", zawsze wtedy pytam czy chciałabyś czy chciałbyś żyć w tych czasach kiedy byłaś/eś w tamtym wieku? bo ja zdecydowanie nie. Fajne to były czasy jak byłam w tamtym wieku, ale teraz podziękuję za te dobre czasy.
Nie rozumiem problemu w tym, że urzędnik (czytaj Ewelina 😆) ubiera do pracy dżinsy, czerwoną spódnice, czy transparentną bluzkę. To samo się tyczy innych "poważnych" zawodów. Jeśli ubiorę garnitur, bluzkę z kołnierzykiem czy nawet krawat, nie będę mądrzejsza, bardziej oczytana czy mniej awanturująca się 🤣 a może być tylko gorzej jak mi będzie niewygodnie. Czy z tatuażem na ręce jestem gorszym człowiekiem? może niebezpiecznym, bo to że do piekła na samo dno trafię, to już wielokroć słyszałam 😂 czy bez kija w 🍑 jestem nieprofesjonalna? czy zwracanie się do ludzi bez per Pani/Pan świadczy o braku szacunku? Według mnie nie, ale co ja tam wiem w tym wieku 🤣😆
Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie wkładają tyle energii i poświęcają czas żeby opracowywać i analizować życie innych. Takie gadanie, tworzenie plotek nie jest zdrową karmą ani dla ciała, ani dla ducha. Żeby chociaż przyszli skonfrontować te uwagi, to ja bym chętnie na klatę przyjęła, ale tak zza gzymsa moje różowe dresy omawiać ajć słabe to 😜

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz