Sam fakt, że nie wiem od czego zacząć świadczy o tym, że emocje biorą górę nad rozumem 😂a do tego brzegu właśnie zmierzam. Może więc od 🍑 strony jakoś zawinę do tego o co mi chodzi 🙂
Pisałam już gdzieś, że moje życie emocjonalne to jeden haos. Przeplatają się we mnie wszystkie emocje i można powiedzieć, że cyklem jest godzina. Jak się śmieję to całą sobą, jak przeżywam radość, smutek, żal to również cały organizm jest zaangażowany. Jak o czymś mówię to gadam i gadam i rozpoczynam pińset wątków, a zapominam o pierwotnym. Za to jak ktoś do mnie mówi, to musi krótko i na temat bo przestaję słuchać i odpływam w swój świat gonitwy myśli.
Żadko opowiadam dowcipy bo zaczynam się śmiać przed czasem i nie jestem w stanie dokończyć. Jak mówię o czymś co mnie wzrusza to zaraz mam łzy w oczach 🥹 i gluta 😪 pod nosem. Ostatnio usłyszałam, że sprawiam wrażanie jakbym miała w sobie więcej receptorów czuciowych. Może tak jest, a może bardziej z nich korzystam bo nauczyłam się obserwować moje ciało i świat trochę inaczej niż robiłam to do niedawna, po tzw. łebkach.
No i brzeg, w całym moim emocjonalnym haosie w którym wybucham naprzemiennie śmiechem, gniewem, smutkiem, śmiechem, smutkiem, śmiechem, gniewem, śmiechem, furią, śmiechem...
... pojawia się joga i medytacja. Praktykuję je może 2,5 roku, ale w tym roku zaczęłam praktykę sumiennie i z pełnym zaangażowaniem. Codziennie rano ćwiczę jogę, która wycisza mój mózg, myśli i emocje po sennych podróżach, jednocześnie rozciągam mięśnie i pobudzam ciało do życia. Wieczorem jeśli mam ochotę również joga i zazwyczaj medytacja.
Nie wiem czy dzięki tej praktyce, ale myślę, że częściowo na pewno łatwiej mi siebie wystopować gdy wpadam w pobudzenie emocjonalne. Więcej mogę zaobserwować w moim ciele i otaczającym świecie, lepiej nazwać i opisać to co widzę i czuję. Niestety nie potrafię jeszcze reagować za wczasu zanim wybuchnę którąś z moich emocji, ale z czasem może i tego się nauczę.
Także joga i medytacja - polecam jako praktykę, jako chwilę zadumy, jako nasz STOP w codziennej gonitwie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz